Niepogodzenie

Zabierz ode mnie swój szept.
Zniewolił mi wnętrze.
On uczynił ze mnie sprzeczność.

Chcę być głucha na Twe słowo.
Tak się boję
czuć.
Nie pokazuj, jak się kocha.
Podaj mapę 
zakonnicy.

Pragnę zamknąć oczy
odczuwając obojętność,
jaką miałam, 
póki Twej teorii nie poznałam.

Wykroję Twoje brzmienie
za namową wyniosłości.
Ona mi nóż poda
i bałagan, co zostanie,
uprzątnie.

Autor: Beata07 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nie tak drastycznie... A na szepty uważaj, bo bywają obłudne

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 09.07.2018, 21:02