my dwie



byłyśmy razem tej upalnej nocy
rozmawiałyśmy z sobą i z nim
on zagubiony szukał swej drogi
my rezolutnie wiodłyśmy prym

a każda z nas przybyła z daleka
i z bardzo odległych sobie stron
połączyła nas ta wierna rzeka
on wtedy burzył swój schron

najpierw oślepiło go światło
później rozświetlił się stary mrok
i cudem najważniejsze się udało
uderzył sercem we właściwy dzwon

https://www.youtube.com/watch?v=M5UqFj-uk78



Autor: rafsp69 Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Trafił...