Kawa

Już nie myślę o tobie co rano,
A kawa już nie smakuje mi tak samo,
Wieczorami nie szeptam twojego imienia,
Nie oczekuję marzeń z tobą spełnienia,
I tylko czasem pojawi się temat ten,
To była jawa czy jednak sen?
Czy to na jawie mi się wyśniłaś?
Czy wprost ze snu w życie wskoczyłaś?
Bez odpowiedzi zostawiam to...
Jeszcze tylko wydłubię ze źrenicy szkło,
Ten twój kawałek, co utkwił głęboko,
Który porysowawszy nie tylko oko,
Serce i duszę wyżłobił do cna,
A później zamroził do samego dna,
Takimi myślami z rzadka już się truję,
Ta kawa naprawdę słabo mi smakuje.

Autor: Żniwiarz smutku Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ciesze się, dziękuję i równie ciepło pozdrawiam :)

Bardzo mi się podoba! :) 5! Cieplutko pozdrawiam..