Wiemy nie

Nigdy nie wiemy
Czy na zawsze ze sobą będziemy
Czy razem się zestarzejemy
Czy w tym samym dniu umrzemy
Nie wiemy co robi on, ona
Czy nie jest w głębi duszy szalona
Czy pije przed snem gdy jest zmęczona
Czy na brodatego sąsiada jest napalona
Ufamy, wierzymy, budujemy
Czasem na ślepo kogoś się łapiemy
Łudząc, że z czasem dobry kontakt złapiemy
Sami siebie jednak oszukujemy
Wiem, że istnieje także prawda nieskażona
Nieważne chłopak czy dziewczyna, mąż czy żona
Prawda jest prawdą, niczym niezmącona
Jak szalka na wadze dobrze wyważona
Ufaj światu i sobie
Nie puszczaj pustych słów w obieg
Przez życie będzie nam łatwiej iść spokojnie
Nawet gdy znajdziemy się na życiowej wojnie
Nie wiemy czy kulą słów dostaniemy
Jednak po tym silniejsi się podniesiemy
Arsenał własnych słów dostaniemy
I z odwagą z kolan się podniesiemy
Doświadczeń hełm założymy
Spranych wspomnień mundur na bok odłożymy
Menaszkę motywacją napełnimy
I niewiedzę w wiedzę zamienimy

Autor: Marylove Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.