Nauka

nauczyłaś mnie pływać po bagnistych wodach
życia fale czasem spychają na dno
rzadziej unoszą ku gwiazd

nauczyłaś mnie pływać swobodnie
nocą
za dnia

zbyt dobra jesteś i ciepła
bym mogła spojrzeć w Twe szkliste oczy
słoneczne lica dodają mi tlenu
zapełniają ubytki w sercu skalanym Karmą

nauczyłaś mnie pływać i chodzić po lodzie
tak kruchym jak ludzki żywot

Radhiko!!

pomóż mi pozbyć się Karmy
głównej kuli u mej stopy
niewygodnie mi się z nią pływa
to spore utrudnienie w dotarciu do Ciebie

Klaudia Gasztold

Autor: KlaudiaGasztold Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Refleksyjnie...