Kraina chmur


Jak do lotu rozwinąć mam skrzydła,
gdy zranione, a niebo dalekie?
Nie polecę, gdzie zorza rozkwitła
dla aniołów - wciąż jestem człowiekiem.

Płyną chmury nade mną... przeze mnie...
pod stopami się snują mgieł smugą,
wzlecieć znów próbowałem daremnie,
nie starczyło mi siły na długo.

Ulecz skrzydła, mój Boże, daj siłę,
bielą piór chcę rozjaśnić błękity,
czy na próżno to niebo wyśniłem,
tajemnicze, jak baśnie i mity?

Pozostawię zbyt kruche stóp ślady
na tych ścieżkach, co wiodły donikąd,
barwna zorza nad chmur chaos blady
ku błękitom dalekim umyka.

Jak rozwinąć mam skrzydła do lotu?
Rany bolą, daleko do nieba,
w dłonie zorzę pochwycić chcę złotą...
Przebacz, Boże, marzenia mi przebacz!.

11.07.2018

Autor: Jan z Czerniewic Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Siła w Tobie Janku...

Spełniaj marzenia Janku,
leć gdzie niebo piękne i czyste.
Wierszami błądź tam bez ustanku
Sam zostań.To takie oczywiste.:)

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 13.07.2018, 00:01

Piękne..