Antrakt



Wysublimowaną cząstką egzystencji
szukam wokół istnienia esencji
Odnajduję w swego biegu antraktach
między było
a będzie
się wtapiam

Zatrzymuje mnie marmur nad sobą
symbol zgasłych uczuć i walk
Z niego niosą się ciszą dudniącą
chłodem tchnące pytania
od lat

Gdzie ty byłaś zaledwie wiek temu?
Gdzie ty będziesz za wieków dwa?
Jesteś tutaj – pomiędzy…
A potem?


Migoczące płomienie na wietrze
swym baletem obłędnym jeszcze raz
wysilają się, aby zakrzyknąć
życie chwytaj i kochaj
póki trwasz

Autor: żółtażaba Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Chwilo trwaj,szczęście nadchodź !

  • Autor: Wino Zgłoś Dodany: 13.07.2018, 12:31

brrr... chłodem powiało
dopiero w końcówce ogrzało :)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 13.07.2018, 01:04