Wąż Edeński

Owinął się bluszcz zielony wokół złotej bramy
Ogrodu Różanego sekrety poznać pragnąc.
Czaił się i czekał niby wąż edeński
Oddając się w czasu niepewne objęcia.

Piął się bluszcz zielony w górę po złotej bramie.
Prędko, lecz i ukradkiem, w cieniu pozostając.
Na swój moment czekał, jak chytry wąż edeński
Róż łaknąc niczym Ewa zakazanego owocu.

Zajrzał wreszcie bluszcz zielony do Ogrodu Różanego;
Rad i triumfem spity róż kilka pozrywał.
Lecz wtem z nożycami ogrodnik się wyłonił:
Wypędził węża z Edenu niby Bóg gromami.

Upadł bluszcz zielony wprost pod złotą bramą.
Zwinął się wąż edeński przegraną napiętnowany.
Lecz i zwycięstwa namiastkę zachował;
Róże zerwane, sekrety wykradzione.

Autor: East Riddle Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

fauna z florą zgrana
pozdrówko :)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 22.07.2018, 10:32