rosa

stopy mokre od porannej rosy
zebranej o wschodzie słońca
podczas radosnego tańca kochanków

usta zakneblowane Twoimi pocałunkami
szepczą miłosne wyznania
chłoną wilgoć z Twoich warg

zaplątałeś swoje dłonie w moje włosy
falują na wietrze swobodnie
zakrywają mi twarz, moje oczy

patrzę na Ciebie jak na bóstwo
obezwładniasz mnie spojrzeniem
wiesz że jestem tylko Twoja

nasze nagie ciała zapadają się w trawę
w jej miękkości unurzani
zapominamy o codzienności

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Śliczny wierszyk..........
Gdy jesteśmy zakochani , obecność tej osoby powoduje , że zapominamy o codzienności. Wtedy codzienność sama przypomina nam o sobie.
Za wierszyk 5.

  • Autor: koloDodany: 14.01.2012, 18:20

superl ubie erotyki

Bardzo, bardzo....

  • Autor: bjedryszDodany: 19.10.2011, 11:42

"usta zakneblowane Twoimi pocałunkami"-piękna metafora!
Pozdrawiam.

  • Autor: MAKDodany: 19.10.2011, 10:45