Moje nowe zaślubiny

Nic się nie zmienia, tylko to ocieplenie

Tutaj wśród kwiatów i przyjaciół
zaczęły się moje nowe zaślubiny
zaślubiny z IV dekadą życia
Od ogrodu do ogrodu
od ścieżki wysypanej żwirem
po ścieżkę wysypane moimi grzechami
marzeniami
Odkąd żyję zawieszony w kalendarzu Boga
znaczonym symbolem
więcej kocham życie
Ktoś czeka
na moje nowe narodziny
by podać mi gałązkę nowego życia
Przyjąłem !
Nowe marzenia
dojrzałe
wklepane w drewniany
różaniec

Już nie biegnę, stanę czasem by spojrzeć
nic się nie zmienia, one niezmienne
idą tą samą drogą, potykając się
Ich spojrzenia łagodne dalej
uwodzicielskie
Nic się nie zmienia, one niezmienne

Autor:slonzok
Bolesław Zaja

*W moim mieście coraz mnie moich rówieśników

Autor: slonzok Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.