Projekcje

Przyszła pora nastawić projektor,
te projekcje obserwuje z zewnątrz,
kiedy stoisz przede mną,
a ja podziwiam twoje piękno.

Pięć lat minęło przeszło,
odkąd tańczyłem z blondynką,
z suknią niebieską,
niebieskimi oczami
i pokręconymi blond włosami,
na pewnej lustrzanej sali.

Dziś powraca z oddali,
jakby na wspomnień fali,
tamta pani z lustrzanej sali.

Cały czas jest blondynką,
ma niebieskie oczy i kręcone włosy,
tym razem jest trochę niższą,
lecz tak samo patrzy mi w oczy,
ma taki sam idealny śmiech,
inicjał imienia zaczyna się na M.

Autor: mariusz123 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nostalgicznie z sentymentem..

6********!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 30.07.2018, 11:47