W czasie pustki

Opuchnięte głowy na słońca fali
Niczym boje na środku jeziora,
Jeszcze do niedawna trzymali
Za ręce siebie, rozstania pora
Wzeszła jak gwiazda północy,
Stąpają teraz bosą stopą w ciszy,
Bez wytchnienia, z resztek mocy
Tkają niczym pająki
Pobudzenia dali wzajemne...

Samotność taka sama, potężna,
W księdze drżymy namiętnością,
Lecz chwila rozstania mosiężna,
Nie ma o czym myśleć, z miłością
Minęliśmy się na korytarzu fal
I odeszliśmy wtedy dość daleko,
Odeszliśmy w niebyt, w siną dal,
A dziś jesteś inny, pijesz mleko.

Na zakręcie myśli empatyczne,
Kaskada wspomnień i pragnień,
Lecz tutaj tylko chwile faktyczne,
Nie ma pomiędzy, bez łaknień
Nie nakarmimy swoich serc ciszą
I ostatnim okruchem przeszłości,
Okręty samotne siłą się kołyszą,
Zwracając wskazówkę ku przyszłości
Na zegarze z pustki pejzażem...

Autor: kwasna Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Dziękuję za komentarz i wskazówki, choć jakoś bez interpunkcji czułabym nagość... hmm, ale zastanowię się nad tym. Pozdrawiam.

  • Autor: kwasna Zgłoś Dodany: 05.08.2018, 01:22

Jest kilka sposobów zamienienia wielkiej litery na małą na początku wersu. :) To lenistwo, maniera, sposób wyrazu ?
Gubię się czytając Twoje wiersze, ale każdy pisze tak jak chce wiec nie marudziłem. Ale ten bardzo mi się spodobał, więc musiałem. Może całkiem zrezygnuj z interpunkcji?
Serdecznie pozdrawiam.

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 03.08.2018, 18:27