KILKA METRÓW NAD ZIEMIĄ

Zamknięta w burzy szukam ratunku
Dłoni co głodem budzą westchnienie
Pragnących sięgnąć błysku piorunów
Pomrukiem kuszą w prywatnym niebie

To Ty rozdajesz karty pod stołem
Ja tylko chowam asa w rękawie
Lecz jeśli zechcesz spalisz mnie słowem
Najcięższe grzechy utoną w lawie

Wulkan emocji pulsuje szczęściem
Na ścianie ogień kołysze cienie
W biodrach wybucha żądzy napięcie
Giniemy kilka metrów nad niebem

Autor: Edyta37 Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Bardzo ładne Edyta, obrazowe

Gorąca atmosfera zmysłów..

Za oknem gorąco i w wierszach gorąco! Co ta pora roku robi z ludźmi. Ale jak mają powstawać takie wiersze, to niech jeszcze trochę pogrzeje!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 05.08.2018, 13:05

Ślicznie :) 5! Cieplutko pozdrawiam..

no no... latasz! : )

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 05.08.2018, 11:13

Ostatnia zwrotka bucha żarem...

fajnie znaleźć sobie prywatne niebo, :)

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 05.08.2018, 10:33

uważaj, bo spłoniesz jak kometa na niebie... pozdrawiam niedzielnie:)

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 05.08.2018, 10:05