Przebudzenie

Wyżłobione jak łyżwą na lodzie
Ślady życia
Wypełniają się cieczą.
Świeże linie papilarne uczuć
Powstałe w amoku
Przypominają..
ze jestem tylko człowiekiem
I czasem
Tez chce coś poczuć.
Nie odwracam wzroku
Patrzę..
obraz gorzkiej bezradności.
Nie pytam dlaczego
Wiem.
Obudziłem się tatuażem
Niezgrabnym, niefrasobliwym
jak rysunek dziecka
którego wizji nikt nie rozumie
Wizji brzydkiej
Ale potrzebnej żeby iść dalej.
I to świadczy o jej wartości.

Nic więcej.

Autor: ComeAsYouAre Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Świetnie się napisały :))

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 18 godzin temu

Dzięki, to był taki spontaniczny przypływ, słowa same się pisały

szczere bez kamuflażu
wyznanie podmiotu lirycznego
.... podbija serce

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 08.08.2018, 18:41

Kolejny świetny wiersz. Pozdrawiam

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 08.08.2018, 10:05

'Wyżłobione jak łyżwą na lodzie'
5*

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 07.08.2018, 20:05