Australopitek XXI wieku


W świecie pełnym samouwielbienia
Gdzie do szczęścia potrzebny jest tylko aparat
I kijek do jego potrzymania,
Ja nie potrafię spojrzeć w lustro
Bez utonięcia w oceanie krytyki.

Korektor, puder, podkład
Masa ozdobników i upiększaczy
W nazwach których się gubię.
Ale tylko tak jestem w stanie
Podnieść głowę
Pokazać ludziom to
Co chcą widzieć.

Tak więc co dzień
Lepię nową twarz
Odzianą w maskę obojętności
Wzgardzenia
Tymi, którzy pociągają za sznurki
Chcąc uczynić ze mnie
Kolejną
Głupią
Marionetkę.

Kilkaset znajomych na Facebooku
Milion followersów na Instagramie
Komentarz goniący komentarz pod każdym tweedem.
A przecież każdy ma w dupie to
Kim naprawdę jesteś.
I co tak
Naprawdę
Czujesz.

To zabawne
Ale i smutne
Dziwne
Ale też prawdziwe.
W świecie zamieszkałym przez ponad siedem miliardów osób
Nie mam się do kogo odezwać.

Porozmawiać.
Śmiać się.
Krzyczeć.
Płakać.

Autor: Nefes Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


więc odrzuć precz to w czym nie ma nic , podnieś głowę i zacznij żyć, zrób ten maleńki krok w przód by daleko z tyłu została pustka, samotność i mrok, zacznij żyć popatrz na świat lecz wolnym sercem nie zza grubych krat, nie trać ani chwili bo życie i tak jest zbyt krótkie, spiesz się by kochać choćby od dziś....

  • Autor: Abyss Zgłoś Dodany: 07.08.2018, 21:51