Saletra

Dusisz gryzonie

Wygnałaś mojego krecika z bajki
ty znienawidzona chemio bez litości
w rękach starca owianego
słomkowym kapeluszem

Czarna ziemia wyciska łzy
człowiek chodzi na nogach z waty.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.