Tutaj jest strumyk w nim moje kamienie

Naobiecują, ja pozostanę przy swoim

Ach te wyspy i te inne wspaniałości
jak chociaż piętrowe autobusy

Gdzieś tam w przestrzeni o którym nie wiem
jest pewnie łatwiej , tak mniemam rzewnie
Ale tu jest strumyk w nim moje kamienie
one były i nadal są moje

Gdzieś tam tak mówią ludziska
wszelkiego dobra do rąk, samo się wciska
A tutaj jest niebo znane od dzieciństwa
jest kromka chleba i z wkładką,żuru miska

Choć chciałbym wiadomo mieć więcej jak mam
macham w tą przestrzeń, ech co mi tam
Tu jest mój ogródek. altanka z letnim cieniem
za żaden skarby swego nie zamienię

Kocham te szczyty hałd, skąd widok rozległy
od dzieciństwa do śląskiej ziemi przyległy
Tu lasu kominów jest w bród i wysokich topól
jestem wśród swoich i mam bezpieczny spokój

Tu słońce świeci inaczej białe obłoki bajeczne
Nieznane dalekie, smog, wiatry i mgły wieczne

Tam wieczne wietrzysko i to wszystko

Autor:slonzok
Bolesław Zaja
Poetazeslaska,com

Autor: slonzok Kategoria: Patriotyczne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ładnie wzniośle...