Szkarłatna Słodycz

Tej ciekłej czerwieni potrzebuję
Dzięki niej jak bóstwo się czuję,
W moich żyłach płynie ta słodka ciecz
Mej żyły dotknie miecz,
Ból nóg jest nie do zniesienia
Mam dość ciągłego meczęnia,
Cierpię niezliczone katusze,
Co uratuje mą dusze?
Cóż za brednie
Po prostu życie ze mnie ucieknie!

Autor: Jan Wirtuozo Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Wirtuozo Janie
to chyba czwarte
minorowe wyznanie Twojego
Podmiotu Lirycznego... :(
w tle etiuda As-dur Chopina..
... :(
już czytelniczki wiernej
rzednie mina... :((
w depresję wpadnie jej dusza
jeśli PL uśmiechem
nie wzruszy...

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 07.09.2018, 13:09