Lisboa

tak

tak spalilem się jak rak

w tej wielkiej Lizbonie

wcale nie na tronie



na pięknej plaży

gdzie się cicho marzy

by trwało to wiecznie

nie tylko chwileczke



spalilem się z bratem

to był dobry hasz

wpadaj tu do nas

jeśli ochotę masz






Autor: antosiekszyszka Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Radośnie...

Pozdrawiam...