„Rana Serca Twego” 05/10/2017

Marność, marność, wszystko marność,
A ja widzę nędze, nędze, we mnie nędze!
Przed zwierciadłem prawdy, moja marność.

Wprawdzie od grzeszności odstąpiłem,
Odstąpiłem od przeszłości tańca grzechu,
Bezmiaru Miłosierdzia Bożego dostąpiłem!

Grzesznikiem się urodziłem,
W grzechu się topiłem, w grzechu zatonąłem,
Ocalony Bożą Ręką, w Miłości się odrodziłem.

Grzech i zło odrzuciłem przecz ode mnie,
Wszak grzesznikiem, łotrem, pozostanę.
Com uczynił, uczyniłem, prawda mnie nie minie!

Poznając mą grzeszność, poznaję Piękno Twe,
Dostrzegam potęgę i litość Serca Twojego
Widząc moją nędze, Miłosierdzie widzę Twe!

Twierdzo nie do zdobycia, do Serca idę Twego,
W ranie Serca Twego ukryj mnie nędznego,
Ocal mnie Jezusie Chrystusie, Synu Boga Żywego!

Twoja to Krew napełnia moje nędzne żyły,
Najświętsze Twe Ciało uświęca mnie grzesznego,
Świętym Duchem, przepełniasz mnie Boże Miły!

Twoje Serce jest Twierdzą nie do zdobycia,
A Twoja Święta Rana, jest szczeliną,
Przez którą wszedłem do Twojego Serca
i tam się schroniłem!

Autor: VII Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.