sztandar



oskarżam siebie
o brak konsekwencji
ucieczkę w życie
doszukiwanie racji
oskarżam
o rozdrabnianie całości
szukanie wciąż nowych
symptomów czułości
do oskarżenia
dołączam jeszcze
gorące serce
sztandar na wietrze

zapadnie wyrok
i mrok nastanie
i ciasny karcer
i twarde spanie

a oczy tęczowe
gdzieś za murami
podążać będą
wiernymi szlakami


Autor: rafsp69 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.