ZA ZASŁONĄ NOCY

Skowyt kajdanek krępuje oddech
W czeluściach pragnień zamknięte noce
Gdy nagie piersi patrzą ku tobie
Już podniecenie zabiera mowę

Załóż obrożę jak psu bezdomnemu
Niech zapach skóry uległość budzi
Siebie dziś oddam tobie jednemu
W świecie fantazji nie chcąc się nudzić

Pozwól mi jęczeć w takt ruchu bioder
Smakować słodycz twego języka
Daj pożądanie obudzić w sobie
Wrodzonym wstydem zmysłów dotykać

Świst pejcza ciszę na wskroś przecina
Zaznacz na ciele kto tu jest panem
Byśmy na starość chcieli wspominać
To co nielicznym od losu dane

Autor: Edyta37 Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Matko Boska, ale ogień!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 17.09.2018, 22:56

Odważnie władać potrafisz słowem
jak pejczem kochanek gdy
nagość Twą pieści

  • Autor: kurczak7 Zgłoś Dodany: 16.09.2018, 10:05

Mocny erotyk...

Dobry jest pociąg Stare Mącki - Gdynia
Lepiej już gdy sie tak wspomina
Jeszcze lepiej ...
5

  • Autor: Jonasz Zgłoś Dodany: 13.09.2018, 01:54

No Edytko.... ładnie to tak pobudzać staruszka na dobranoc? Pewnie nie zasnę, a jutro jadę do Gdyni:))))
Bardzo dobry wiersz:)

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 12.09.2018, 22:24