Czas niespełnionych marzeń

Przepiękna mgła,
złoto i miedź, przymknięte oczy.
Czym dla świata jest łza.
Kształt pośladków, dotyk.

Wykuta w skale zazdrość wpleciona w toń.
Delikatność wyostrzonych piersi.
Smukłość uda i nieśmiała dłoń.

Słońcem utrwalone obrazy wyblakły,
słowami pokryły moje nagie ciało,
nie pamiętam już smaku rozchylonej wyobraźni.
płowieją wspomnienia, jednak ciągle zbyt mało.

Klęcząc w potoku lodowatej wodzie,
szybując po bezkresach snu i fantazji,
pieściłem gwiazdy,
chwytając je w dłonie. wiedziałem -

Kiedyś pewnie
spłonę.

Zbyt wiele marzeń, jak na jedno życie,
marne.

Autor: hopeless Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


doznania zmysłowe PL-a raptem ostudzone /lodowata woda? :)/ przechodzą w delikatną filozofię marzeń...
ładny wiersz, bardzo :)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 16.09.2018, 22:45

Piękny wszystko zrozumiałem i jeszcze pewnie więcej...

Brakuje gwiazdek
nie o to chodzi.

Dziękuję.

  • Autor: Tonio Zgłoś Dodany: 15.09.2018, 14:56

:))) dzięki

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 15.09.2018, 08:35

Cudowny, przepiękny, niesamowity wiersz. Będę do niego wracać

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 15.09.2018, 07:39

Niech marzenia spełniąsię...zyczę tego bardzo...

rozchylona wyobraźnia...