Mała Kaśka

Mała Kaśka okropnie rozrabiała,
na podłogę zupę wylewała,
zabawki rozrzucała,
po ścianach bazgrała,
inne dzieci wyśmiewała,
wszystko, ciągle mieć chciała,
i nikogo, nikogo się nie bała.
Aż dnia pewnego Kaśka
mała odwagą zaimponować chciała,
burej kocicy kotki odebrać zaplanowała.
A kocica chytra była
swoje dzieci w koszu skryła,
i pazury wystawiła...ciach...
Kasię boleśnie zraniła.
Gdy nauczkę tą dostała
już w pokorze dorastała.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.