"Retrospekcja"

lub
„Los ich wynagrodzi
a historia doceni”


Wielcy
I
Mali
Poeci pisarze
Przeróżnych myśli twórcy
Zwani wymyślaczami filozofii
Zwanej przeze mnie
Najpiękniejszą głupotą świata
Zamożni bardzo
Snobowaci bardzo
Idioci nie mniejsi
Wszyscy psychiatrzy
Każdy psycholog
Cudowne są to nazwy
Szanowani
I
Poniżani
Uznawani za Dobro
Wymazywani z
Najskrytszego zakamarka
Pamięci za Zło
Polityków nie można
Pominąć
Te świnie z senatu
Obrzydliwe krowie łajna
Z łona biurokracji- Sejmu
Wyraz poseł bardziej się
Kojarzy z osłem
Niż niebo z błękitem
Nie był bym sobą
Gdybym zapomniał
O nauczycielach
I kochanych
Profesorach
To jedna wielka
Klika morderców
Młodych czystych-
A potem skazanych
Na zawsze-umysłów
Ogromna ilość
Występuje w przyrodzie
Tych przodowników
Tych hańbą osławionych bałwanów
Tych najstraszliwszych dywersantów
Ich trzeba potępić
Ich trzeba napiętnować
Ale są wśród tej grupki
Jednostki szlachetne
Które w obecnej sytuacji
Jaka się boleśnie objawiła
Zasługują na miano
Świętych końca wieku
Ich należy wywyższyć
Dlatego bardzo przepraszam
To malutkie prawe grono osób
Ich te słowa nie dotyczą
Bo nie można wśród piekielnego zła
Zniszczyć ostatnią oazę nadziei
Na zdecydowanie lepszą przyszłość
Każda z tych osób
Kłamie bezczelnie
I mówi prawdę bezczelnie także
Kłamstwo i prawda
To wśród zdrowego
A tym samym normalnego
Społeczeństwa
Są dwiema najważniejszymi
Kategoriami moralnymi
Pozwalającymi osądzić
Każdy postępek
Każdy zły ruch
Bez najmniejszej obawy
O późniejsze wyrzuty sumienia
Jednak ktoś kto
Jest gorszy od kloaki
Nie ma prawa wydawać osądów
On jest jak pasożyt
Który zżera Polsce
Wewnętrzne żyły pełne
Zapewniającej egzystencji krwi
Swoim postępowaniem
Ludzie ci zasługują na
Zamienienie ich w zwierzęta
Jakieś miłe pieski
Przytulne kotki
Mogli by być także
Pięknymi drzewami
Zielonymi łąkami
Jednak jest to nie możliwe
Ale jak najbardziej odpowiednie
Byłoby postawienie wszystkich
Co do jednego kretyna
W stan oskarżenia
I dożywocie
A wtedy kraj byłby zdrowy
Silny i piękny
I czystsze byłoby powietrze
A kłamstwo i prawda
Byłoby naprawdę
Kłamstwem i prawdą
A nie wielką
Obrzydliwą
Pieprzoną
Mistyfikacją

08.IV.1998

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.