dobranoc

w łóżku z najgorszym snem; do czego to doszło
czemu mi się tak tu podoba, skoro wiem,
że prędzej czy później dołączę i do nich
jestem zabawką z pękniętym czołem
dziewczyną o lokach piaskowych
kochasz bawić się mną późno w nocy
tak ciemno, zbyt ciemno, by cokolwiek poczuć

kochanie, śpij już, ranek za minutę
nie mogę ruszyć się, ciało ciąży mi
obowiązkiem; patrzę w ciemność, nie widząc nic
a jednak twój śmiech, tych kilka głosek
dźwięczy wśród prześcieradeł

powiedz coś, zaśnij na wieki, odepchnij mnie
wśród pustki znajduję wyspy twego ciała
gorącem pulsujące pudełko wypełnione krwią
nie rozumiem, ale to nic, to nic
szepcesz coś bezgłośnie, mięśnie zginają się pod sobą

łóżko skrzypi, materac trzeszczy, a ja odpływam w mrok

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


hmm..

  • Autor: hitchDodany: 15.11.2011, 17:59

Erotyczny ten erotyk, podnieca jak najbardziej, skrzypienie takie że ech

Intrygujące..

Smutne :( Porozmawiaj z nim. Faceci też potrafią słuchać - tylko trzeba się zebrać na odwagę, żeby mówić. Wiersz fajny. świetnie wyrażone i nazwane emocje. Powodzenia :)

  • Autor: DanaDodany: 01.11.2011, 21:30

niekiedy jest potrzebna także osobowość....pięknie to zauważasz...łóżkowe przeloty to nie tylko gładkie natchnione czoło...pozdrawiam

  • Autor: tomaszDodany: 01.11.2011, 21:29

ciekawy ten erotyk