„Zakazana miłość” 4.11.2011 rok

W końcu do lata dotrwałem,
Choć jak kwiat byłem uschnięty…
Pięknych uczuć zawsze chciałem
I być co dzień uśmiechnięty.

W samotności dni mijały,
Słońce grzało bezlitośnie;
Coraz bardziej obolały -
Żar dokuczał mi nieznośnie.

Oczekując na dżdżu krople
By swym pięknem móc czarować,
Spadły na mnie gradu sople -
Jakby chciały mnie pochować…

Sił ostatkiem, lecz przeżyłem,
Do tych w słońcu, wielkich deszczy;
Choć swe życie zwyciężyłem -
To ma dusza z bólu wrzeszczy!

Wyrósł wnet niespodziewanie,
Kwiat w zasięgu wzroku mego;
Czarujący niesłychanie
I blask ciepła bił od niego.

Płatki miał on delikatne,
W krwistym kolorze czerwieni;
Na choroby niepodatne -
Tej urody nic nie zmieni.

Niezwykłością swą poruszył,
Moje serce niczym pchełka;
Swą emocją także wzruszył -
Subtelny niczym perełka.

Serce silniej me zabiło,
Czyżby miłość się zrodziła?
Gwiazd na niebie milion lśniło
I noc mglista nadchodziła…

Gdy spaliśmy wiatr się zerwał,
Świat zatopił deszcz ulewny…
Nasze szczęście nagle przerwał -
Nie ma ze mną już królewny.

Perła kwiatów ma - to róża,
W dostojne szaty odziana;
Odebrała mi ją burza -
Czyżby miłość zakazana?

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ©

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


podoba mi się:)

  • Autor: LuKra47Dodany: 16.12.2011, 21:49

Wspaniale piszesz!

  • Autor: lukasz83Dodany: 08.12.2011, 17:35

Dajesz rade w każdym twoim tekście coś siedzi Ciekawego

  • Autor: bumolDodany: 27.11.2011, 15:37

fajny5

  • Autor: aneczkaDodany: 09.11.2011, 21:12

dziękuję Evitko :*

  • Autor: 989piotrDodany: 09.11.2011, 20:36

Ależ piękny !

  • Autor: evitkaDodany: 09.11.2011, 19:03