Po co aborygeni zjedli Cooka. Włodzimierz Wysocki, tłumaczenie z rosyjskiego

oryginalny rosyjski tekst piosenki http://www.bards.ru/archives/part.php?id=15437

Ach, nie chwytaj się już cudzej talii,
Gdyż z rąk śmiało własną puścić mógł.
Wspomnij, jak do brzegów Australii,
Klniąc, podpływał dziś nieboszczyk Cook.

Tam pod wszelką palmą wsród azalii
Co dzień, nie zwazając na złe dni,
Właśnie w tej słonecznej Australii
Jadli sobie wciąż dzikusy źli.

Lecz po co ci tubylcy zjedli Cooka?
Za co? – Kto wie… Milczy nauka.
Nadzwyczajnego się juz nikt tu nie doszuka:
Mieli apetyt, więc zjedli Cooka.

Istnieje wersja, ze ich wódz o twarzy mruka
Krzyczal, iż smaczny jest ten kok na statku Cooka.
Pomyłlka wyszła, ot o czym milczy nauka:
Zjeść chcieli koka, a zjedli Cooka.

I wcale w tym nie było chyba huka –
Weszli bez dźwięka i nawet stuka.
Puścili pałę w ruch we mroku u kaduka,
Bęc – prosto w ciemię i nie ma Cooka.

Lecz jednak mamy jeszcze przypuszczenie,
Że zjedli go z szacunku bez pragnienia,
Iż wszystkich sam podjudzał drań (w tym cała sztuka!):
“A nuż, chlopaki, chwytajcie Cooka!

Kto zmiesie go bez solu i bez cukru,
Ten juz podobny stanie się do Cooka.”
I łajdak sam się znalazl, no i huknął
Gwizd bumeranga i nie ma Cooka.

I już dzikusy załamują ręce,
Łamają kopie, łuce razem z sercem.
Spalili i rzucili pałę u kaduka.
Wciąż przeżywaja, że zjedli Cooka.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.