Walka o miłość

Czekanie, w ciąż czekanie,
Bezradność dobija,
Powodów do złości szukanie,
Zazdrośc zabija.

Może z tym skończyć?
I zerwać ze złością?
Nie! Trzeba walczyć!
Wspierany miłością.

Wiem co to kochać,
Znam to uczucie,
Miłością oddychać,
Piękne to życie.

I pokochany zostałem,
To zaiste, niesamowicie
Gdyż potworem powstałem,
A ona niczym kwiecie.

Dla niej me serce,
Poświęce też duszę,
Niczym na chmurce,
Lekko przeniosę.

I będę walczyć,
I wiele razy upadnę,
Ona będzie mnie leczyć,
I jej amantów dopadnę !

Zgnoje i zniszczę,
Za rękę ją trzymając,
Zostawie po nich zgliszcze,
Śmiać się nie przestając.

Nikt mi nie zabierze,
Tej która szczeście daje,
Więc słuchaj mój rywalu !
JA SIĘ NIE PODDAJĘ !

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.