Gniew

Niczym piorun, uderza nagle!
Oddaje się mu ciałem, duchem.
Rozjuszonym biczem smagnę
Gdzie padnie, uderzę obuchem.

Iskry lecą ze wszech stron,
Dokoła rozpalone płomienie.
Spośród nich wychodzi On!
Odbiera mi spokój, odbiera rozumienie!

A w zamian po brzegi wypełnia,
Przelewa się, przetacza, jak fala.
Uczucie, jakby potęgi pełnia
Sięga wszystkich i z bliska, i z dala!

Kieruje czynami moimi,
Kreuje me zachowania,
A gdy już zwaśni ze wszystkimi,
Jak tarczą, mną się zasłania!

I odchodzi tak nagle, jak przybył!
Porzuca mnie wśród tego nieładu.
Świat mój rozbija w pył,
Topi go w fontannie jadu…

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


interesujęcy wiersz:)

  • Autor: merlin30Dodany: 18.11.2011, 16:12

bardzo mi bliskie, PMS może

  • Autor: AkacjaDodany: 18.11.2011, 07:17

bardzo mi sie podoba, i daje do myslenia..

  • Autor: aneczkaDodany: 17.11.2011, 23:06

Bardzo dobry wiersz, zmuszający do refleksji...

  • Autor: lukasz83Dodany: 17.11.2011, 23:05