Od kiedyś do teraz

Kiedy pierwszy raz Cie zobaczyłam
Źle o Tobie mówiłam
Ale bardzo się pomyliłam.
Okazałeś po dłuższej rozmowie
Się facetem niczego sobie.
Z każdym dniem coraz bardziej mnie intrygowałeś
I w myślach przed snem mi się kołatałeś.
Później musiałeś mnie dwa razy pocałować
Żeby swoje zadanie w grę w butelkę wykonać.
To były na prawdę piękne chwile
I przyznam się że mi się spodobałeś i tyle!
Pewnego wieczoru nazwałeś mnie przyjaciółką
I wtedy przypomniało mi się gdy byłam małą dziewczynką
Kiedyś miałam przyjaciela
Który mnie zawsze rozweselał
Ale pewnego dnia wyjechał
I dbania o przyjaźń zaniechał.
Tak jak Ty teraz...
Mam inny twarzy wyraz.
Nasiąkłam tęsknotą
i to jest głupotą.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.