" Kominiarz na szczęście "

Horoskopów nie uznaję
i w przesądy też nie wierzę
w żadne wróżki, żadne woodoo...
Ale kiedyś był dzień jeden...

W dzień poprzedni, przed tym własnie,
kiedy to swe wiarołomstwo,
chciałam zmienic, bo mój niefart,
przybrał pecha podobieństwo

Wolnym krokiem, w blasku słońca
spacer z dziecmi odbywałam
przed nogami przebiegł kotek
Czarny, jak Mangusa Skała

Pomyślałam - ludzie mówią,
czarny kocur - będzie pech
na mej twarzy się pojawił
grymas, który mówił : eeee..

Długo czekac nie musiałam
bo nazajutrz ciężki start
najpierw budzik nie zadzwonił
pierwszy mego losu żart

Z braku czasu, zapomnienia
bileciku nie kupiłam
pojechałam więc na gapę
i mandacik zapłaciłam

Z opóźnieniem nader wielkim
do swej pracy dojechałam
nie zdążyłam na zebranie
i od szefa oberwałam.

Po ciężkich godzinach w pracy
bo nic nie kleiło się
do domu swego wróciłam,
żeby skończyc głupi dzień

Kawę z mlekiem w kubek wlałam
wzięłam w rękę cukierniczkę
zamiast cukru sól wsypałam
bo chwyciłam w dłoń solniczkę

Prąd nam w bloku wyłaczyli
bo awaria jakaś była
i po ciemku aż do nocy
po mieszkaniu się włóczyłam

O potknięciach już nie wspomnę
i siniakach na mym ciele
których było wszak na pęczki
wiele, wiele, bardzo wiele

Dzieci ciągle się kłóciły,
jakby diabeł wstąpił w nie
prośby me ignorowali
że spokoju bardzo chcę

Telewizor im włączyłam
żeby bajki oglądali
A tu trzask i czarny ekran
bo i on wtedy nawalił

Rozpłakałam się, usiadłam
pomyślałam sobie, że
nic się dzisiaj nie udaje
co za głupi, wredny dzień

Źle wspominam tamten piątek
i trzynasty dzień miesiąca
Wciąż nie wierzę w zabobony
z pecha śmieję się bez końca

Tylko czemu już w sobotę
do sklepu pobiegłam i
zakupiłam kominiarza
co na szyi zawisł mi ?

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Też mam czasem takie dni, że mam wrażenie jakby wisiało nade mną fatum jakieś. W te dni radzę sobie świetnie, bo śmieję się z tego co mi przynosi los i jeszcze wyolbrzymiam żeby śmiać się w głos ( nie zawsze się to jednak udaję ;p ) . Niczego tylko wytrwałości i dystansu w takie dni Ci życzę. Pozdrawiam ;)

  • Autor: NenkeDodany: 04.12.2011, 11:56

Cudowny wiersz...

  • Autor: lukasz83Dodany: 03.12.2011, 12:55

super

  • Autor: juanitaDodany: 27.11.2011, 11:54