Pochwalone niech będą ptaki

Gdybyś Ty Matczyno Ptakiem mnie stworzyła
to skrzydła szeroko bym rozłożyła
rozłożyłabym szeroko niczym wachlarze
uniosła się na wietrze o tym tylko marzę
Gdybyś Matczyno tylko skrzydła mi dała
... zawsze na wiosnę bym do Ciebie wracała
fruwała po przestworzach wolna była jak ptak
ale wrócić do Ciebie zawsze wiedziała jak…

Gdybyś Ty Matczyno ptasie serce mi dała
to ja bym nigdy tak często jak dotąd nie płakała
to nie ważne że życie ulotne niczym ptak
ja i tak będąc sama czuję się jak wrak

a teraz budząc się rano otwierając oczy widzę całkiem inny świat
pełen wad pełen ludzkich strat

chciałabym ze snu ptakiem obudzić się
taki piękny świat

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.