muszę

z mgły wychodzą potwory
mieszkały w przeszłości do dziś
wywołane erupcją wspomnień
łaszą się do moich nóg
podgryzają wspomnienia
jodyna w ich ślinach
przypala rany po Tobie
ich ostre pazury
rozszarpują moje serce
zlizują ze skóry kropelki krwi
najlepiej jak bym zapomniała
Ciebie, te noce, Twój uśmiech
zapach, bicie serca, Twoje oczy

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.