Do odbicia

Gdybyś ty mógł wybrać prawdę
Drogi poeto zmęczony
I z nią swoje wiersze pisać
Puste zostawiłbyś strony

Gdybyś ty mógł filozofie
Jedyną tezę postawić
Co ty się z nią w pełni zgadzasz
To wołałbyś już się zabić

Gdybyś ty mógł zdecydować
Badaczu czego wciąż szukasz
To byś swą Brzytwą Ockhama
Pozbawił sam siebie ucha

Gdybyś ty mógł buntowniku
Pokorę w lustrze zobaczyć
To byś się chyba zakochał
I gotów był światu wybaczyć

Gdy cię ogarnie szaleństwo
Doppelgangerze kochany
Wtedy osiągnę zbawienie
Wtedy rozwieję omamy

2011

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


niezłe

  • Autor: AkacjaDodany: 07.12.2011, 05:03

Podoba, szczegónie pod takim tytułem. Pozdrawiam!

podoba się:)

  • Autor: Leo53Dodany: 04.12.2011, 13:39

wiersz super! wysokich lotów, porusza tę niedostrzegalną strunę...

  • Autor: merlin30Dodany: 04.12.2011, 13:30

  • Autor: NowyVegaDodany: 04.12.2011, 13:11

Ten wiersz jest po prostu świetny. Fantastyczna forma. Zastanawiający i refleksyjny. Bardzo mi się podoba. ;) Pozdrawiam :)

  • Autor: NenkeDodany: 04.12.2011, 12:53