Do odbicia
Gdybyś ty mógł wybrać prawdę
Drogi poeto zmęczony
I z nią swoje wiersze pisać
Puste zostawiłbyś strony
Gdybyś ty mógł filozofie
Jedyną tezę postawić
Co ty się z nią w pełni zgadzasz
To wołałbyś już się zabić
Gdybyś ty mógł zdecydować
Badaczu czego wciąż szukasz
To byś swą Brzytwą Ockhama
Pozbawił sam siebie ucha
Gdybyś ty mógł buntowniku
Pokorę w lustrze zobaczyć
To byś się chyba zakochał
I gotów był światu wybaczyć
Gdy cię ogarnie szaleństwo
Doppelgangerze kochany
Wtedy osiągnę zbawienie
Wtedy rozwieję omamy
2011
- Autor: ArgentumEtUraniumKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 04.12.2011, 12:44Nastrój: Inny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
niezłe
- Autor: AkacjaDodany: 07.12.2011, 05:03
Podoba, szczegónie pod takim tytułem. Pozdrawiam!
- Autor: PoetkiewiczDodany: 04.12.2011, 14:55
podoba się:)
- Autor: Leo53Dodany: 04.12.2011, 13:39
wiersz super! wysokich lotów, porusza tę niedostrzegalną strunę...
- Autor: merlin30Dodany: 04.12.2011, 13:30
- Autor: NowyVegaDodany: 04.12.2011, 13:11
Ten wiersz jest po prostu świetny. Fantastyczna forma. Zastanawiający i refleksyjny. Bardzo mi się podoba. ;) Pozdrawiam :)
- Autor: NenkeDodany: 04.12.2011, 12:53






