Bez Niego

Zachłysnęłam się Nim na dzień dobry.
W klimatycznych światełkach wieczoru.
Rozmarzyłam się, rozjaśniłam się.
Potem zgasłam na chwilę i znowu...

Grudzień zatarł mi oczy złudzeniem.
Nie obudził mnie zimnym spojrzeniem.
Minął miesiąc już, znów na ustach kurz.
Jestem cichym, tęskniącym kamieniem.

Sylwestrowe fajerwerki przede mną.
Może z Nim? Nie ...bez Niego na pewno.
Śnieg zasypie nadzieje nikczemną.
W Nowym Roku bez Niego a niech to...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Przykro mi. Ale głowa do góry, ten czas można spędzić równie wspaniale i bez niego:-)

  • Autor: lukaszgrDodany: 13.12.2011, 14:29