Modlitwa chaotyczna

Znów słyszysz
Że jesteś niepotrzebny
Zbyt wiele w tobie ułomności
Że świat nie pragnie podobnych tobie
Że trzeba odejść
I zaszyć się w kąt
Bo jesteś inny

Lecz przecież Ty Panie
Stworzyłeś nas równymi
Wszystkim jednako
Dałeś ciało i duszę
I język
Byśmy innym dawali serce
I Słowo
Dałeś nam oczy
Dałeś i mądrość
By nie wygląd o bliźnich nam stanowił
Ty kochasz jednako tych pięknych i brzydkich
Zieleń drzew i ptaków śpiew dałeś każdemu
A Miłość Wiarę Nadzieję
By chorym i zdrowym przyświecały

Ty nakazałeś
Kochaj bliźniego
Nie pięknych
Nie zdrowych
Nie podobnych nam
Po prostu bliźniego
A bliźni znaczy każdy
Piękna dziewczyna
Pomarszczona starucha
Szczupły biznesmen
Otyły śmieciarz
Młody i stary
Zdrowy i chory
Czarny i biały
Żółty też nawiasem mówiąc

Ty zrównałeś wszystkich
Do rangi bliźnich
Twoich dzieci

I za to dziękuję Ci Panie
Bo wiem
Że choćby cały świat mnie opuścił
Ty zawsze będziesz przy mnie
I wskażesz mi drogę
I powiesz jak być Tobie użytecznym
Bądź błogosławiony Ojcze
Bo żadnego ze swych dzieci
Nie stworzyłeś niepotrzebnym

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


To jest modlitwa ze szczerego serca, prawdziwa :-))

  • Autor: Iwona1Dodany: 30.12.2011, 17:29

Twój wiersz-modlitwę - zatytułowałabym *zauważanie Bożego świata*. Świątecznym akcentem pozdrawiam i PLUSY zostawiam :)

  • Autor: nuntiusDodany: 21.12.2011, 13:38