Sny i marzenia

Chwilę przed zaśnięciem
pod powiekami
odnajduję wspomnienia.
Szczęśliwych chwil
z dzieciństwa,
głosu i zapachu Mamy.
Beztroski dorastania,
cierpień pierwszej miłości
dziś budzących uśmiech.
Ciebie...Twoich słów.
Które są dla mnie jak plaster
na poranioną duszę.
Zasypiam z nimi,
śnię o szczęśliwych chwilach
a potem przychodzi poranek.

I mój cudowny sen umyka.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Lecz wstaje z uśmiechem, przecież mam siłę.
I zapał do walki,
Przeżyje te chwile.
Poczekam na ten dzień, ten jedyny,
Kiedy wszyscy wynagrodzą moje czyny.

Wiesz, Twój wiersz... jakoś tak idealnie wpasował się w moje życie. Kiedyś zasypiając miałem nadzieję, że się nie obudzę. A teraz... po walce, którą podjąłem po prostu z uśmiechem wspominam tamtę chwilę... Wesołych Świąt:)

wspomnieniowo radosne

  • Autor: AkacjaDodany: 22.12.2011, 21:02