Judasz Iskariota
Nie był niczemu winny zwykły młody chłopak
kradł na ulicy bo tak go ojciec wychował
a raczej rówieśnicy z jego biednej dzielnicy
nic dziwnego że przyjął te nieszczęsne srebrniki
podatny na manipulacje z czasów gdy był biedny
i kradnąc na jedzenie miał troche pieniędzy
nie był pierwszym z tych którzy kończyli na pętli
temu co się stało nie tylko on był winny
sumienie go ruszyło ale był wobec tego bezsilny
nie mógł już zatrzymać wydarzeń lawiny
nie miał wsparcia wśród przyjaciół i rodziny
wśród uczniów czuł się obcy i pewnie samotny
po części musiał być o Jana troche zazdrosny
w sumie aż tak bardzo nie potrzebował forsy
jak każdy młody myślał że jest bardzo mądry
jeszcze się nie ukształtowały jego poglądy
dla swojej zguby uległ chwilowej żądzy
na szkode duszy posłuchał pokusy
nie widział szans na odbycie pokuty
i na dzrewie oddał się w ręce kostuchy
- Autor: mariusz123Kategoria: Religijne
- Dodany: 23.12.2011, 17:42Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Świetne...
- Autor: AmelkaDodany: 23.12.2011, 19:52






