PODĄŻYMY MLECZNĄ DROGĄ
Podążymy Mleczną Drogą,
Gdzie srebrnych łąk połacie,
Gdzie ogrody gwiazd przy bramie Raju,
Tam Pegaz już wita nas
Cichym rżeniem woła marzenia!
Woła tęsknoty i nadzieje!
Pegaz mieści pół świata na skrzydłach.
Uniesie wszystko i zaniesie Bogu.
Klękną tęsknoty, nadzieje
I marzenia przed anielskim majestatem.
Potem Anioły je podzielą na potrzebne;
Spragnione – według osób
I według skarbów serca,
I wedle ogromu istnienia.
Potem znowu noc nas pochłonie!
Jest to barwa ciemna, lecz radosna,
Aby światłem stać się mogły wszystkie dary,
Pełne urealnień, jak wieczna wiosna!
- Autor: nuntiusKategoria: Religijne
- Dodany: 25.12.2011, 17:42Nastrój: Optymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.






