miedzy palcami....

Nie mam czym oddychac pomiedzy opuszkami palcow
On chce mnie z tego wyrwac
namietnym pocalunkiem o poranku
i zabrac mnie do krainy czarow
przez noc, ciemna okrutna
pokazac mi tamten swiat gdzie zyc od nowa nie jest za pozno

Lecz ja sie dusze miedzy palcami
brak mi powietrza, serce mu krwawi
On chce zatrzymac czas w moich oczach
Nie jest za pozno by znow pokochac

Lecz ja sie dusze, brak mi powietrza
w opuszkach palcow szukalam szczescia
I taki los byl mi pisany
zyc bez powietrza miedzy palcami...

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

  • Autor: LuKra47Dodany: 15.03.2012, 14:08

Szczęśliwego Nowego Roku:)

Tak. Wiem o czym pisze. Mysle, ze tresc tego wiersza jest dosc czytelna i wiem ze to nie tel kom ale ja nie mam polskich znakow. Tak trudno to zrozumiec?

Ogrzeje oddechem Twoje dłonie.
Poczujesz ze jeszcze nie wszystko stracone.
Nauczę Cie znów kochać
Na każdy palec włożę pierścionek
Znajdę słońce w Twoich oczach
Uśmiechnę się w Twoja stronę
Z całego serduszka i już nie będziesz szukała szczęścia w opuszkach....:))) Piękny wiersz:))))

Ty wiesz co miałaś na myśli? Ja nie mam pojęcia i mam wrażenie, że Ty też niekoniecznie. Nie wiem ponadto czy zauważyłaś, że to nie telefon komórkowy. Tu można używać polskich znaków. Może jak nad tym jeszcze popracujesz wyjdzie coś fajnego. ;)

ładny