Zima.
Biała przepaść
Aż po horyzonty
Sosny i świerki
Futrem otulone
Srebrzą się brokatem
Inne chude drzewka
Czupryny sterczące
Z białym wpiętym kwiatem
A pnie przystrojone
Srebrzystym krawatem
Szronem malowane
Stoją zaklęte
W geście uniesionych rąk.
W zakolu strumyk
Otulony puchem,
Jakby spał
Fale się prostują
I stoją w bezruchu
Cisza,,mróz mgiełką się ścieli
I garbate zaspy
Kolorem swym bieli
Urok białej zimy,
Daje się we znaki
Żal że jej nie zdobią
Rozśpiewane ptaki.
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
piękny zimowy obrazek:) ja bym jeszcze do tego dodała drewniany domek z rozpalonym kominkiem:)
- Autor: RosieDodany: 29.12.2011, 22:04
Gdzie Ty jesteś człowieku? Ze Słowacji piszesz? Chciałabym zobaczyć w końcu taki widok w tym roku.
- Autor: Ariadna27Dodany: 28.12.2011, 17:49






