Aniele Snu

Bezsenne noce są takie puste.
Tęsknota, która stara się je wypełnić
nie syci.
Nie są ukojeniem.
Nie dają wytchnienia.
Z jadowitej czary przelewają się
nieodżałowane wspomnienia,
obawy, zdania...
Zmęczona bezcelowość,
psychiczne mdłości,
biały ból pustki.

Przyjdź Aniele Snu.
Złóż zdradziecki pocałunek.
Niech słońce otworzy powieki dnia.
Niech ruszę w jutrzenkę z przekonaniem
... że i tak nic nie ma.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.