Wpadłaś mi w ucho
wpadłaś mi w ucho
przyjemną nutą
a ja się nie broniłem
wokół gwar panował
szum i tupot
a Twój głos miał
największa siłę
inne to były tylko szmery
Twój był jak limeryk
rozpływał się w słuchu
barwił dźwięki od ręki
malował głoskami
jak kolorami tęczy
każde słowo zapierało
dech w piersi
wibrowało nim do ucha wpadło
nabierało energii
od teraz będę biedny
jak ci biedni marynarze
masz syren śpiewnik
a ja skupiłem swoją uwagę
nie zatkałem uszu w porę
domyślam się sensu
każdego dźwięku
wywiedziesz mnie w pole
jak setki okrętów...
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
- Autor: andrzejDodany: 01.01.2012, 12:41
Słyszę w głowię melodię tego wiersza :) Piękny opis, według mnie doskonały sposób porównałeś "Tę" która Cie oczarowała. podoba mi się to, że przelewasz swoje myśli w litery a przez to przekazujesz je Nam-czytelnikom.
Dziękuję za Twoje dzieło
- Autor: bezsennyDodany: 30.12.2011, 04:50
:)
- Autor: cyzdanDodany: 29.12.2011, 23:11
Fantastyczny :)
- Autor: DanaDodany: 29.12.2011, 22:11
Bardzo przyjemny :-)
- Autor: Iwona1Dodany: 29.12.2011, 22:08
Cudowny!
- Autor: lukasz83Dodany: 29.12.2011, 21:52






