Niewierny Tomasz

Nie wierzył od początku aż do samego końca
nie wierzył od wschodu do zachodu słońca
nie wierzył w dni powszednie i w święta
nie wierzył i grzechów też nie pamiętał
nie wierzył bo pewnie szatan go opętał
nie wierzył póki nie zobaczył jak wygląda ręka
nie wierzył póki nie wsadził swojego palca
nie wierzył jak ludzie z Betlejem w malca
nie wierzył tak jak ci których wiodła gwiazda
nie wierzył bo nie wiedział jaka jest prawda
nie wierzył w definicje która nie jest jasna
nie wierzył w nic co nie można zbadać
nie wierzył w nic czego nie obejmowała empiria
nie wierzył w nic co nie pochodzi z doświadczenia
nie wierzył w nic czego nie tłumaczyła nauka
nie wierzył w Syna Bożego Ojca i Ducha
nie wierzył ,że istnieje nierozdzielna Trójca
nie wierzył w coś co objawiło się w sposób niepojęty
i weszło w jego życie pomimo drzwi zamkniętych

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Optymistyczny bym powiedziała :) Podoba mi się :)

  • Autor: DanaDodany: 30.12.2011, 21:59