(bez tytułu)

Odpływam snem pijanym
cholernie trzeźwą łodzią
w cholernie trzeźwy poranek
i bardzo grzecznie się pytam:
dlaczego po stokroć umieram
a oczy wciąż się otwierają?
dlaczego nie akurat za mną
szedł dobry człowiek z nożem?
dlaczego to nie we mnie
dobrzy ludzie pakują ołów?
dlaczego to nie za mną
jechał dobry człowiek z kilkoma promilami?
Dlaczego życie nie zając?
Po prostu nie ucieknie?

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


bardzo realistyczny bardzo do mnie przemawia...:)

  • Autor: merlin30Dodany: 05.01.2012, 16:32

Witam a portalu pannaParadoks, ładnie piszesz, czekam dalszych wierszy.Nie przejmuj się za bardzo punktami na poczatku są toksyczne,przychodzą z poznaniem to wymaga czasu

  • Autor: AkacjaDodany: 02.01.2012, 00:07

Na pytanie dlaczego? nie ma prostej i dobrej odpowiedzi.
Życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

  • Autor: maria24Dodany: 31.12.2011, 16:04