Spacerując polną ścieżką

Spacerując polną ścieżką obserwuję miasto swoje.
Sam nie jestem, jesteś ze mną i patrzymy tak oboje.
Ludzie tacy zabiegani, choć zakończył się już dzień,
A tu spokój, szumią drzewa i rzucają mroczny cień.
Czemu to robimy nocą, zamiast spać lub bawić się?
Czy nie pasujemy do nich? Może ich boimy się?
Wiemy za to kim jesteśmy, nie myślimy tak jak wy.
Dziś odnaleźliśmy siebie, elementy waszej gry.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.