Mały Książe, Królewicz z Bajki i Kot w Butach

Siedział Samotnie
pod ścianą na dworcu
Ludzie mijali go obojętnie
Niektórzy patrzyli z obrzydzeniem
na połataną kurtkę
poszarzałą od pyłu
na podarte spodnie
wyświechtany szalik
na zgnębioną twarz
pokrytą siecią zmarszczek
Inni rzucali obok
miedziane krążki centów
i odchodzili z myślą
"jestem miłosierny i dobry"
tylko inny Samotny
przysiadł na chwilkę obok
zza pazuchy wyjął butelkę
"Chcesz łyka" - spytał
Człowiek pokręcił głową
i podniósł wzrok
błękitne oczy pełne łez
Wiesz - szepnął smutno -
baranek zjadł różę
-Mhm - mruknął Drugi przełykając -
królewna wystąpiła o rozwód
Obaj patrzyli na peron
na poturbowanego kota
który zza kosza na śmieci
spoglądał tęsknie na buty przechodniów.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


twoja bajka jest gigantyczna,odsyła w klilka kierunków,podoba mi się bardzo chociaż smutna. Gratuluję

  • Autor: AkacjaDodany: 02.01.2012, 00:02

Mały Książę X lat później? Niesamowite.

  • Autor: DanaDodany: 01.01.2012, 17:36

współczesna bajka, zamieniona w rzeczywistość - gorzkie ,ale prawdziwe...

  • Autor: jennaDodany: 01.01.2012, 14:59