Mały Książe, Królewicz z Bajki i Kot w Butach
Siedział Samotnie
pod ścianą na dworcu
Ludzie mijali go obojętnie
Niektórzy patrzyli z obrzydzeniem
na połataną kurtkę
poszarzałą od pyłu
na podarte spodnie
wyświechtany szalik
na zgnębioną twarz
pokrytą siecią zmarszczek
Inni rzucali obok
miedziane krążki centów
i odchodzili z myślą
"jestem miłosierny i dobry"
tylko inny Samotny
przysiadł na chwilkę obok
zza pazuchy wyjął butelkę
"Chcesz łyka" - spytał
Człowiek pokręcił głową
i podniósł wzrok
błękitne oczy pełne łez
Wiesz - szepnął smutno -
baranek zjadł różę
-Mhm - mruknął Drugi przełykając -
królewna wystąpiła o rozwód
Obaj patrzyli na peron
na poturbowanego kota
który zza kosza na śmieci
spoglądał tęsknie na buty przechodniów.
- Autor: pannaParadoksKategoria: Różne
- Dodany: 01.01.2012, 14:55Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
twoja bajka jest gigantyczna,odsyła w klilka kierunków,podoba mi się bardzo chociaż smutna. Gratuluję
- Autor: AkacjaDodany: 02.01.2012, 00:02
Mały Książę X lat później? Niesamowite.
- Autor: DanaDodany: 01.01.2012, 17:36
współczesna bajka, zamieniona w rzeczywistość - gorzkie ,ale prawdziwe...
- Autor: jennaDodany: 01.01.2012, 14:59






