Sny

Sny tlące się w popielniczce marzeń,
biegną wprost do nowych znaczeń,
wraz z popiołem, dymem lecą,
nad mrokiem dzielnie świecą.

Lecz nie mają tyle siły,
by się znów nie wypaliły..

Szalone oczy ludzi błyszczą,
dla nich złoto formą czystą,
i gdy sny już chwytam w dłonie,
przez nich wszystko znowu płonie.

Oceń wiersz

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.