MĘSKI KOBIECY PROBLEM
Kobieta
choćby miała sukni tysiąc
mogę przysiąc
mówię szczerze
w żadną z nich się nie ubierze:
"Ta za ciemna, ta za jasna,
ta za luźna, ta za ciasna,
nie podoba mi się ta,
tamta już dwa lata ma...
Przecież żadnej z nich nie włożę,
W co ja mam się ubrać, Boże..."
Tu się zaczyna problem odwieczny -
mężczyzny portfel jest tutaj konieczny.
Pójdzie, kupi, raz założy,
Ty - siedź cicho sługa boży.
I myślisz:
"Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
By moją wypłatę wciąż wyrzucać w błoto..."
I haruj jak wół
na kreację za wypłaty pół.
- Autor: lukaszgrKategoria: Śmieszne
- Dodany: 04.01.2012, 08:12Nastrój: Pesymistyczny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Bardzo śmieszny i prawdziwy, ale troszeczkę zgubiła się płynność w czytaniu od wersa ...Tu sie zaczyna problem odwieczny....Pozdrawiam serdecznie:)))
- Autor: PaULADodany: 10.01.2012, 15:57
coś w tym prawdy jest;)
- Autor: najmilejDodany: 07.01.2012, 11:06
Sama zarabiam na swoje stroje, a wkładam by zachwyt wlać w oczy Twoje, aby Cię sobą urzec, zachwycić, a Ty tylko myślisz o tym, że za to miałoby nowy lakier auto. Kobieta ;)
- Autor: DanaDodany: 04.01.2012, 17:43
Haruj jak wół.....popraw
- Autor: sabinitaDodany: 04.01.2012, 08:31
- Autor: sabinitaDodany: 04.01.2012, 08:29






